BMW E60/E61

BMW E60/E61 to niewątpliwie jedne z najbardziej interesujących limuzyn z klasy średniej wyższej, które występują na rynku wtórnym. Samochody oferują wszystko to czego oczekujemy od takiej limuzyny: komfort, bogate wyposażenie i znakomite osiągi. To wszystko, dzięki nowoczesnej technologii, zostało połączone również z obiektywnie nie wielkim zużyciem paliwa.

Jakość materiałów wykończeniowych jest dobra, ale długoletni fani marki zwracają uwagę na plastiki, które - szczególnie te w okolicy panelu sterowania klimatyzacją - są mniej przyjemne w dotyku niż te znane ze starszej wersji: E39

Jakość materiałów wykończeniowych jest dobra, ale długoletni fani marki zwracają uwagę na plastiki, które – szczególnie te w okolicy panelu sterowania klimatyzacją – są mniej przyjemne w dotyku niż te znane ze starszej wersji: E39

Bogate wyposażenie, skórzane siedzenia i doskonałe wyciszenie

W aucie tym odnajdziemy szereg elementów ułatwiających jazdę i ułatwiających prowadzenie pojazdu. Podstawowa wersja oferuje mi. 6 poduszek powietrznych i automatyczną dwustrefową klimatyzację. To jednak oczywiście zbyt mało. To właśnie dodatkowe wyposażenie czyni z tego samochodu pojazd, który możemy nazwać dobrze wyposażonym. Oferowane jest mi. ogrzewanie postojowe, elektryczne siedzenia, elektrycznie otwierana klapa bagażnika. A wśród wyposażenia trochę bardziej oryginalnego i charakterystycznego dla marki np. system Dynamic Drive, który redukuje przechyły boczne podczas jazdy na zakrętach i Active Steering, czyli układ kierowniczy o zmiennym (kontrolowanym przez komputer) przełożeniu.

Bogata gama silników

W palecie silników E60/E61 odnajdą się bez problemów kierowcy lubiący długie trasy na tempomacie ustawionym na 100 km/h jak i pragnący dobrych osiągów amatorzy mocnych wrażeń. Najoszczędniejszy diesel – 520d w trasie, jadąc oszczędnie schodzi poniżej 5 litrów. Z kolei najmocniejszy benzyniak 550i potrzebuje na sprint do 100 km/h jedynie 5,5 sekundy. Zbyt dużo? BMW oferuje jeszcze E60 M5 które ma 507 koni :]

Charakterystyczne "nerki" i agresywny przód sprawiają, że tych samochodów nie da się pomylić z autami jakiejkolwiek innej marki. Każdy wie, że to BMW.

Charakterystyczne „nerki” i agresywny przód sprawiają, że tych samochodów nie da się pomylić z autami jakiejkolwiek innej marki. Każdy wie, że to BMW.

Awaryjne i kosztowne w naprawie?

Chciałoby się rzec auto idealne. Niestety tak złożony samochód a do tego wyposażony w dość wysilone jednostki napędowe nie będzie przejeżdżał bez żadnej większej awarii pół miliona kilometrów jak jego prekursorzy sprzed 20 lat. Szczególnie kosztowne awarie trapią samochody z silnikiem diesla. Na forach użytkownicy tego modelu skarżą się na ulegające awarii koła dwumasowe, kosztowne turbosprężarki oraz wadliwie zaprojektowany system klapek gaszących w kolektorze ssącym, który może doprowadzić do kosztownej awarii silnika. Patrząc na awarie silników diesla w BMW trudno narzekać bezpośrednio na producenta. Być może winni są klienci, którzy oczekują samochodu który będzie palił średnio 6 litrów ON i miał koniecznie poniżej 7 sekund do setki? Szybkie wdrażanie różnych modyfikacji prowadzi do powstania awarii elementów, które dawniej wystarczały na cały okres eksploatacji samochodu i występowanie takich wstydliwych usterek jak np. pękanie kolektora wydechowego w silnikach M57.

Należy jednak pamiętać, że stosunkowo duża ilość opisywanych awarii na polskich forach BMW wynika z tego, iż rzadko problemy swoje opisuje pierwszy właściciel samochodu a bardzo często nie został on poinformowany przez sprzedającego nt realnego przebiegu jego pojazdu…

Ten wpis został opublikowany w kategorii BMW i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „BMW E60/E61

  1. Janusz pisze:

    A dla mnie ostatnia prawdziwa seria 5 to E39. Reszta to światłowody na kołach. E39 530i benzyna oczywiście R6 to ostatnia beemwica jaką warto kupić. Sam sam silnik tylko lekko zmodyfikowany silnik chyba oznaczenie N53 padają popychacze jeszcze przed osiągnięciem 100 000 km. Wadliwa konstrukcja. Śmiech na sali. Mój pierwszy samochód Opel Corsa miał najechane 240 000 zł i popychacze były ok.
    Oni specjalnie robią te auta, żeby się psuły żeby klient rozkochał się w prowadzeniu a potem kupował nowe, nowe i ciągle nowe. A po co by kupował jakby stare się nie psuło. Mój znajomy ma E91, drugi E66 więc wiem co to jest prowadzenie nowszego samochodu. I tak naprawdę najfajniej jeździ mi się moją E39 bo to prawdziwy samochód w który mogę zmieniać biegi i jak coś się sypinie zaglądam pod maskę robię rozkminę na forum BMW i działam. A w tych nowych to muszę gadać z informatykami a nie mechanikami…

  2. Tarczyn pisze:

    BMKi są z roku na rok coraz gorsze. Firma już tylko patrzy na kase i żeby nowy model wypuścić, a nie na jakość wykonania auta. Kasiaści tylko dopłacają do marki, a nie do jakości.

  3. Henio pisze:

    A mi się to auto wcale nie podoba tak samo jak E65/E66. IMO najbrzydsze samochody BMW jakie ten producent stworzył bo projektował je Amerykanin. F10/F11 jest piękne a wiecie czemu? Bo zaprojektował je POLAK, w POLSCE urodziny Jacek Frohlich!

  4. Witecki pisze:

    Samochód jako tako dobry, ale uważać i nie kupować 520d! Ten silnik o oznaczeniu N47 to istna kaplica. Ma rozrząd po stronie skrzyni biegów, który do tego jeszcze nawala. Wymiana to katorga dla mechanika dlatego skasuje mnóstwo kasy. Co więcej: jakiś d***l zaprojektował to tak, że zębatka wału korbowego jest zintegrowana z wałem!!!

  5. Hongo pisze:

    Zakup tego samochodu miał sens, ale 5 lat temu. Teraz tylko efka. Teraz 2/3 pogłowia tego modelu to padaki. A tych droższych za 60 tysięcy i tak nie warto kupować bo po bo kupować samochód który kosztuje dużo i wygląda na padakę?

  6. Heniek pisze:

    Jeździłem 2 lata tym modelem. Aktualnie na sprzedaż bo trafił mi się śliczny Merc W212. I będzie to pierwszy samochód z gwiazdą na masce OBY się psuł tak mało jak 525i M54.

    Przez 80 tysięcy zrobione tylko:

    – alternator (bo napięcie szalało)
    – sprzęgło (ale dwumasy nie ruszałem więc koszta niewielkie mimo że samochód miał 230 000 km na liczniku)
    – gumy w tylnym zawieszeniu
    – klocki i tarcze przednie hamulcowe, notabene dość tanie bo z Mikody tylko 280 zł komplet! W aucie klasy wyższej średniej!! To bardzo niewiele!

    Dużo? Na samochód z Bixenonem skrętnym, tylnym zawieszeniem Nivo, dynamicznym dwu i półlitrowym R6 IMO nie dużo.

    Sprzedaje, by najmniej nie dlatego że nie chce dalej wkładać kasy tylko tak jak pisałem trafiła się okazja.

  7. Ronaldo pisze:

    niestety te auta maja mase typowych usterek, mam touringa i ciagle mam problemy z:

    – przecierajacymi sie wiazkami klapy bagaznika
    – biciem przy 120 km/h (dlatego jak widzisz bmw na autostradzie to jedzie ono albo 100 km/h jak kierowca rozmawia przez komorke albo 150-160 km/h)
    – wtryskiwaczami common rail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *