Honda Civic X 1.0 Turbo

Japończycy przez długi czas bronili się przed obecnym trendem downsizingu. Jeszcze do 2007 roku najmniejszym dostępnym silnikiem w Civicu IX generacji był tradycyjny, wolnossący 1.4 100 KM. Wraz z nienadejściem dziesiątej generacji Civica zaprezentowano samochód z silnikiem o pojemność litra i mocy aż 129 KM (hatchback) bądź 126 KM (sedan).

Civic X wygląda jak po fabrycznym tuningu

Civic X wygląda jak samochód po tuningu. Każdy, nawet ten 1.0 Turbo. Gdy zobaczyłem go pierwszy raz w salonie, myślałem że to sportowa odmiana Type-R.

Osiągi i zużycie paliwa

Civic 1.0 Turbo ma osiągi zadowalające. Setkę osiąga w czasie poniżej 11 sekund. Pali trochę ponad 6 litrów (wg testów), czyli litr mniej niż Corolla 1.6 Valvematic. Tyle, że analizując koszty paliwa warto wspomnieć, że do Corolli możemy założyć instalacje LPG. A do Civica nie – Civic posiada bezpośredni wtrysk paliwa.

Opinie

Samochód ze względu na mały silnik nadaje się głównie do jazdy po mieście. Jednak nawet jeśli nie jesteśmy miłośnikami motoryzacji będzie nam przeszkadzać 3 cylindrowy silnik, który nie brzmi dobrze. Dlatego to samochód tak naprawdę idealny tylko dla osób, które pokonują duże odległości w po międzymiastowych drogach niskiej jakości. Takich na których osiągamy max 90 km/h. Jeśli dojeżdżasz do pracy taką drogą, która wiedzie głównie przez teren zabudowany z krótkimi odcinkami w terenie niezabudowanym taki samochód będzie idealny dla Ciebie.

One thought on “Honda Civic X 1.0 Turbo”

  1. Turbo-bezsens w japońskim wykonaniu. W takim samochodzie najlepsze jest 1.6 bez turbo. Jak ktoś lubi bardziej sportową jazdę 2.0. Taki silnik w aucie kompaktowym jest w stanie spalić średnio 8-9 litrów benzyny co nie jest duża wartością a przeliczając na gaz (max 12) bardzo małą.

    Niestety takich aut jak na lekarstwo. Jedno z ostatnich to Auris I gen. Tylko powiedzcie mi dlaczego za ładnego Aurisa 1.6 benzyna trzeba dać 26 tysięcy złotych z 2008 roku?? To jest 10 letni samochód. Za Golfa 1.4 ze „wspaniałym” 1.4 TSI dostaniemy za 10 tysięcy mniej. Dlaczego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *