Dopuszczalna prędkość na autostradzie

Obecnie po nowelizacji od 2011 roku dopuszczalna prędkość na autostradzie samochodu osobowego lub motocykla wynosi 140 km/h

9 odpowiedzi na „Dopuszczalna prędkość na autostradzie

  1. Marek pisze:

    140 km/h a nie którzy dalej wleką się 130 lub co gorsza 120 km/h gdy widzą policję blokując tym samym ruch.

    • Orfeusz pisze:

      przy benie za 7 pln juz was wszystkich widze jak gnacie na autobanie szybciej jak 120 km/h, niedlugo stuwa sie czesto nie pojawi na waszych licznikach polaczki hahaha

  2. DOT pisze:

    140 czyli licznikowo 150 km/h można spokojnie jechać w każdym aucie licznik kłamie minimum 5 % a nie których francuskich nawet 15% wiec możecie sobie jeździć citroenami 160 km/h
    ja jestem za tym zeby calkowicie zniesc ograniczenie prekosci na autostradzie – przy obecnych cenach paliw biedaki i tak by nie jezdzily szybciej a bogaczy i tak dzis stac na mandat i i tak jezdza 200 km/h

  3. Wiktor pisze:

    Niestety jazda 140 km/h dużo kosztuje. Spalanie przeciętnej małej osobówki przy tej prędkości to jakieś 9 l / 100 km.

  4. coyot pisze:

    moje spalanie przy 90-100 wynosi 17 litrów ropy i to dieslem tylko że moj mały ma 2,6t i ma 35calowe buty

  5. Jarek pisze:

    Ja jeżdżę 190 km/h – 200 km/h ale mam NOWE AUTO na większość gratów na polskich drogach 120 km/h to już ZA DUŻO! Auta sprowadzone z zachodu po wypadkach z pourywanymi fragmentami zawieszenia przyspawanymi prowizorycznie przez spawaczy samozwańczych. Nie wiem jak takie samochody mogą przechodzić przegląd techniczny! Przede mną taki stał na stacji diagnostycznej taki jeden co miał drzwi w innym kolorze, maskę w innym a jedna felga inna (inny wzór). Ciekawe jaki miał wypadek, ale z własnego doświadczenia wiem, że felga się nie krzywi przy lekkim wypadku…

  6. Irek pisze:

    Niestety wciąż nie brakuje gwiazdorów wlokących się 130 km/h lewym pasem na A4 :/

  7. Fifo pisze:

    Ludzie przekraczają prędkość nawet na autostradach no bo w starych gratach jak Fiat Punto 1.4 95 KM czy się jechało 140 czy 160 km/h spalanie było prawie takie samo. Też tak kiedyś jeździlem… natomiast odkąd kupiłem 1.2 TSI to pilnuje by nie przekraczać 130 km/h bo spalanie idzie w górę.

    • Wiktor pisze:

      Jak kupiles to 1.2 TSI w kwadratowym pudelku zamiast w oplywowym nadwoziu to nie wina VW. Gdyby w szkolach uczyli podstaw aerodynamiki wiekoszsc SUV-ow, pseudoSUV-ow, pseudowanow i inne pudelkowate Yeti nigdy by sie nie sprzedaly.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *