Olej w płynie chłodniczym

Pojawiający się olej w płynie chłodniczym nie oznacza nic dobrego. Zazwyczaj jest on widoczny w postaci tzw. kawy z mlekiem, czyli nalotu utrzymującego się nad płynem chłodniczym.Jeśli oleju w płynie w danym aucie nigdy nie było a się pojawił oznacza to że albo mamy problem z uszczelką pod głowicą, która miesza olej z płynem albo pękniętą głowicę silnika. Jest także całkiem inna możliwość: w samochodach które posiadają chłodnicę oleju być może to ta chłodnica miesza płyn z olejem.
Źle jest, a można by rzec fatalnie gdy jest także płyn chłodniczy w oleju, jeśli wyjmujemy bagnet do pomiaru poziomu oleju a tam nie ma jednorodnego oleju tylko kawa z mlekiem czyli dwie różne ciecze lub jak kto woli olej i woda to powinniśmy natychmiast zaprzestać dalszej eksploatacji tego pojazdu. Dostanie się płynu chłodniczego do oleju w krótki czasie spowoduje zatarcie się panewek silnika a w następnej kolejności jego innych części – wtedy nie pomoże nam „tylko remont” a jedynie wymiana silnika na inny…
Jeśli jednak autem jeździmy dłużej, ale kupiliśmy go jako używane i nigdy nie zaglądaliśmy pod korek płynu chłodniczego a okazało się że jest tam olej nie musi to oznaczać nic złego – być może poprzedni właściciel wymienił już uszczelkę pod głowicą bo miał z nią problemy ale nie udało mu się pozbyć oleju z układu chłodzenia.
Pozbycie się oleju z układu chłodzenia jest bardzo trudne. Można wielokrotnie płukać układ chłodzenia pamiętając by zawsze płyn lub wodę zalewać na ZIMNY SILNIK a spuszczać z rozgrzanego silnika. Lecz jest to metoda monotonna, czasami nawet 5 razy wymiana płynu nie pomoże by całkiem pozbyć się oleju. Dobrym sposobem jest przelanie silnika dużą ilością wrzątku, tylko skąd weźmiemy 100 litrów wrzątku? Przelewanie zimną wodą ma niewielki sens bo zimny olej jest lepki i łatwo będzie się trzymał przewodów, chłodnicy i innych zakamarków, poza tym zimny układ chłodzenia to zamknięty termostat a zamknięty termostat to brak przepływu przez najważniejszą część układu chłodzenia: chłodnicę.
Jeśli jednak w starym używanym aucie widzimy niewielkie kropelki oleju w zbiorniczku wyrównawczym spróbujmy pozbywać się go systematycznie. Możliwe że po czasie uda się go całkowicie stamtąd usunąć.
Widząc olej w układzie chłodzenia powinniśmy także kontrolować poziom oleju, jeśli wraz z pojawieniem się oleju w układzie chłodzenia zaczynają ubywać duże ilości oleju możemy być pewni jednego: awarii.
Olej w układzie chłodzenia jest szkodliwy. Nawet jeśli wszystkie części mamy szczelne, uszczelkę pod głowicą nową, nie powinniśmy jeździć z olejem w układzie chłodzenia. Olej rozpuszcza gumę. Po czasie okaże się że wszystkie przewody gumowe pękają! Pęknięcie przewodu układu chłodzenia i wylanie się płynu przy dużej prędkości i nie zgaszenie silnika od razu może spowodować jego uszkodzenie.

8 odpowiedzi na „Olej w płynie chłodniczym

  1. Ted Mike Mechanik Warszawa pisze:

    olej w płynie chłodniczym to niestety bardzo częste zjawisko w autach przywiezionych z Niemiec. Niemiec gdy pójdzie uszczelka pod głowicą sprzedaje samochód polakowi opuszczając przy tym 1000 czasami nawet 2000 EURO (przy silnikach V8 np.). Polak przywozi auto na lawecie, robi uszczelkę za 1000 zł i ma parę tyś zł zysku. Potem przyjeżdżają tacy do warsztatu i pytają jak to możliwe żeby w 10 letnim Audi pękały węże od chłodnicy. Rozwiązaniem jest płukanka każdego elementu z osobna i wymiana chłodnicy na nową (starej nigdy nie przepłuka się dokładnie). Tylko kto to robi w aucie na handel?
    Paradoksalnie miałem ostatnio przypadek że po porządnym oczyszczeniu płynu chłodniczego z oleju przestało działać… ogrzewanie. Zacięły się elektrozawory w pewnym BMW, które miało je w tak kiepskim stanie że działały tylko z odrobiną oleju w płynie 🙂

    • Jacek pisze:

      Święta prawda. Pół biedy jak masz w aucie „tylko” olej w płynie chłodniczym gorzej jak było odwrotnie i panewki są tak przytarte że auto mimo ks. serwisowej i realnego przebiegu 40 000 km ma silnik tak dorżnięty jakby miało 200 000 km… niestety takiego silnika potem nie opłaca się robić – tylko zmiana na inny używany.

  2. użytkownik pisze:

    Mam olej w układzie chłodniczym. Po wymianie uszczelki, pompy wody, filtrów i oczywiście planowaniu głowicy czyszczeniu układu( to robota mechanika). Przyszła kolej na spuszczanie co jakiś czas ( dokładniej co 20 km jazdy) gęstej zawiesiny z układu chłodniczego. Na szczęście zawiesina ta wychodzi do góry i cała operacja jest możliwa. A towarzyszyło jej przy okazji falowanie silnika spowodowanie zbyt dużą ilością płynu w obiegu oraz prawdopodobnie przepychaniem zawiesiny przez pompę. Zobaczymy co dalej, na razie auto odzyskało obroty i moc. Zawiesiny mam na razie koło 1 l po przejechaniu pierwszych 100km.

  3. durissus pisze:

    Od roku ubywa mi płynu chłodzącego, dolewam i jest OK. oleju nie przybywa . nic nie kapie (na postoju ) nie wiem co się dzieje podczas jazdy .Może od razu gdzieś paruje ?
    Ale jak dzisiaj dolałem płynu, to zobaczyłem czarne, chyba olejowe, kropelki na powierzchni.
    Uszczelka ,głowica ,chłodniczka oleju,uszczelniacze, itd ,co to może być ?

    • kamil pisze:

      Witam, mam tak samo. Auto sprowadzane rok temu z Niemiec. Mechanik przypuszcza, że została zmieniona uszczelka pod głowicą i układ chłodzenia nie wyczyszczony. Czy rozwiązałeś u siebie ten problem? Mógłbyś coś podpowiedzieć?

  4. artur pisze:

    WITAM ,MAM TEN SAM PROBLEM ,JAKIEŚ 3000 TYŚ KILOMETRÓW TEMU WYMIENIŁEM USZCZELKĘ POD GŁOWICĄ BO POKAZAŁ SIĘ OLEJ W ZBIORNICZKU CHŁODZENIA ,GŁOWICA BYŁA SPRAWDZANA I MIAŁA WYMIENIANE USZCZELNIENIA,NAGLE TERAZ POJAWIŁ SIĘ ZNOWU OLEJ W ZBIORNICZKU CHŁODZENIA,CO TO MOŻE BYĆ ,WTEDY BYŁY TO USZCZELNIENIA W GŁOWICY TAK STWIERDZIŁ MECHANIK SPRAWDZIŁ SZCZELNOŚĆ I ZPLANOWAŁ GŁOWICĘ.PROSZĘ O RADY I DZIĘKUJĘ

  5. Bisek pisze:

    witam
    mam insignie 160 km, z 11 roku.
    dzisiaj wymienialiśmy olej przy 110 tys.
    po sprawdzeniu wszystkich płynów zauważyłem olej w zbiorniczku wyrównawczym.
    auto jeździ normalnie ale
    stawiam na uszczelkę trochę mi się nie chce wieżyc żeby w aucie 110 tys km padła głowica. może ktoś miał podobny problem ?
    ps. wymieniam olej regularnie co 15 tys.
    czekam na jakieś odpowiedzi i z góry dziękuje

    Pozdrawiam

    • Karol, mechanik z 45 letnim doświadczeniem (do emerytury 1000 zł jeszcze tylko 4 lata) pisze:

      Kolego możesz mieć pękniętą głowicę. Znam wiele przypadków, że samochód jeździł z mikropęknięcim głowicy nawet 100 000 km jeśli właściciel jeździł w miarę spokojnie. Mikropęknięcie daje mikrowyciek i niekoniecznie musi się szybko rozszerzać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *