Gdyby samochody jeździły na węgiel…

Często słyszymy że węgiel jest drogi. Faktycznie, węgiel kamienny podrożał w ostatnich latach znacznie. Wiemy jednak, że węgiel jest najtańszym sposobem na ogrzanie domu, grzanie domu olejem opałowym (bardzo podobnym w składzie i ceną do oleju napędowego) kosztuje przecież znacznie więcej. A ile kosztowałaby jazda samochodem na węglu?

Aby zrobić rzetelne porównanie należy porównać cenę z 1 GJ (giga dżul) energii zawartej w węglu i benzynie.

Obecnie tona węgla typu orzech to koszt około 800 zł na składzie węglowym. Tona takiego węgla to 25 GJ energii. 1 GJ kosztuje więc 32 zł.

Litr benzyny 95 oktanowej kosztuje na stacji benzynowej kosztuje około 5,4 zł. Litr takiej benzyny to 30,1 MJ energii. By otrzymać 1 GJ energii potrzeba 33 litrów benzyny, które będą nas kosztować 178,2 zł.

Węgiel jest 5,5 raza tańszy! Czy oznacza to, że w dobie kryzysu powrócimy do parowozów?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Gdyby samochody jeździły na węgiel…

  1. Himek pisze:

    i godojom ze czorne zloto drogie :/

  2. japitole pisze:

    Nope. węgiel jest tańszy, fakt, ale efektywność energetyczne jest parowozu jest o wiele niższa niż sinika spalinowego. A wygoda z korzystania silnika o wewnętrznym spalaniu jest nieporównywalnie większa.

  3. Specjalista pisze:

    Silniki w lokomotywach parowych miały sprawność rzędu 7%
    Silniki w samochodach mają sprawność rzędu 25%

    wychodzi na to, że nie 5,5 ale 1,5 raza więcej… no ale chwileczkę, mamy przecież akcyzę i VAT na paliwo a na węgiel póki co nie… wychodzi na to samo, albo i gorzej

  4. Geohem pisze:

    Z tego co wiem to istniały takie pomysły u sowietów jak silnik na pył węglowy. Był nawet odrzutowiec na węgiel…

  5. Remik pisze:

    ciekawe jakby jeździły na węglu i by unia kazała fapy wstawić to byłby dopiero jaja 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *