Toyota Celica T23

Siódma i zarazem ostatnia generacja samochodu sportowego Toyoty. Dla wielu fanów marki gorsza generacja niż przedostatnia – VI generacja gdyż Celica VII nie posiada napędu 4×4 w żadnej z wersji ani nie występują w niej silniki turbodoładowane jak w VI generacji.Dwa silniki 1.8: VVT-i oraz VVTL-i

W Celice 7-mej generacji występują dwa silniki 1.8 konstrukcyjnie bardzo podobne. Zasadnicze różnice są dwie:

  • mocniejsza jednostka posiada system VVTL-i, który zmienia nie tylko fazę rozrządu a także zmienia czas otwarcia zaworów poprzez zmianę krzywki, która pracuje z popychaczem zaworowym
  • mocniejszy silnik jest produkowany przez Yamahe

Celica nie była autem tanim, kosztowała obiektywnie dość dużo, ale mimo to można go nazwać tanim autem sportowym Toyoty biorąc pod uwagę model Toyota Supra.

Głównymi wadami Celicy T23 są:

  • kiepskie wyciszenie wnętrza pojazdu
  • brak komputera pokładowego
  • utrudniona regulacja zaworów, która odbywa się poprzez wymianę szklanek dostępnych tylko w ASO

Zalety to:

  • funkcjonalne jak na Coupe wnętrze, wystarczająca ilość miejsca z tyłu (dla osób poniżej 170 cm nie ma problemu z miejscem na głowę)
  • duży bagażnik 365 litrów (jak na tę klasę samochodu) oraz możliwość rozłożenia siedzeń co pozwala przewieźć całkiem duże przedmioty
  • nakładki ochraniające progi
  • bardzo krótka droga hamowania
  • niskie zużycie paliwa (dotyczy zarówno mocniejszej jak i słabszej wersji)

Celica VII jest jedynym w swoim rodzaju samochodem. Konkurencja w postaci Audi TT, Z3, Nissan 350Z oferuje zdecydowanie mniej funkcjonalne wnętrze znowu Hyundai Coupe GK nie posiada jednostki napędowej o tak dobrym stosunku zużycia paliwa do osiągów. W pewnym sensie konkurencję może stanowić BMW E46 Coupe ale znowu nie wygląda jak typowy samochód typu coupe…

Patrząc na używane egzemplarze Celicy T23 można odnieść wrażenie, że szkoda iż Toyota nie wyprodukowała następcy, który prezentowałby podobny styl a wyprodukowano model Scion TC, który już nie ma tak odważnej stylistyki i niewielkim silnikiem ale prezentującym dość wysoką moc (jak na silnik bez turbodoładowania).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Toyota i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Toyota Celica T23

  1. Karo pisze:

    Miałem Celice VI 4 lata teraz mam Celice VII 143 KM która jest po prostu cudowna jeśli chodzi o wygląd! Może się bedziecie smiac ale zakochalem sie w tym aucie okolo roku 2005 kiedy widzialem go u „Kamila” z „M jak Miłość”. Nigdy w zyciu nie wymienie tego auta na jego nastepce, ktory wyglada fatalnie i ma olbzymi silnik ktory daje malo mocy.

  2. Magda pisze:

    A jam mam Scion tC i uważam, że jest tak samo ladna jak Celica ostatniej generacji. Raz jechałam Celicą VII generacji i przeszkadzało mi że jest bardzo głośna.

  3. Rafal pisze:

    Mam taką celice 143 KM i można powiedzieć ze leje paliwo i jeżdżę. Dwa lata ją mam i zmieniłem jedynie tarcze hamulcowe oraz wyprostowałem przednie felgi uszkodzone przez poprzedniego właściciela.

    Samochód niesamowicie dobre ma blachy jak na japończyka. Widać, że to wyższa półka.

    Do zalet zaliczam również ogromny bagażnik, po rozłożeniu tylnych siedzeń oraz demontażu tego dziwnego plastiku nie wiadomo do czego służącego zmieściła mi się z nim całkiem duża szafa, a że to taki liftback to spokojnie można było jechać z otwartym bagażnikiem i mieć bagażnik kombi 😀

  4. Lorenc pisze:

    Wielokrotnie widziałem to auto i zawsze myliłem go z Ferrari 😛

  5. Melu pisze:

    Udany samochod. Kupilem bo byla okazja, do tej pory przejechane 60 tysiecy i nic nie robilem poza wymiana oleju i kluczyka ktory mi sie kiedys zlamal.

    P.S.
    Niedawno zauwazylem ze grzeja mi sie tylne bebny czy ktos wie co to moze byc?

    • krzysiek pisze:

      Tak zapieczony hamulec reczny ktory jest bebnowy w srodku jak zdejmiesz tarcze hamulcowa .. przy dluzszej jezdzie i nagrzanej piascie zuzyjesz wczesniej tylne lozyska ktore sa nie wymienialne .. trzeba kupic wtedy cala piaste z lozyskiem

  6. Janek pisze:

    Mam taki samochód, bardzo dużo jeżdżę nim. Dojazd do pracy po 60 km dziennie założyłem mu LPG u najlepszego instalatora gazu spod Warszawy. Średnie zużycie paliwa 9 litrów LPG + odrobinka benzynki przy cenie 2,55 za litr to 100 km wychodzi mnie zaledwie 22,95 zł.

    Różnie ludzie gadali na temat 1.8 VVTI oraz LPG… jednak ja nie słuchałem bo samochód kupiłem dość tanio (18 tysięcy złotych) i uznałem że jak pojeździ rok lub dwa to będzie dobrze. Od razu założyłem gaz. Teraz zrobione 70 000 km na gazie i luzy zaworowe uległy tylko nie znaczniej zmianie. Kontrolowałem miesiąc temu mialem zapisane jakie były na początku. Generalnie te najgorsze miały jeszcze 0,01 mm odchyłki do normy pod jeździe na LPG i przed 0,02 mm więc różnica jest niemierzalna :P. Może zrobie mu następną kontrole za rok i będzie potrzebna zmiana szklanek tylko wtedy na LPG to ja już będę prawie 20 tysięcy do przodu 😛

    Aha przez ten cały okres to zrobiłem w aucie tylko tak: łączniki przednich stabilizatorów, tuleje przednich wahaczy, 2 cewki zapłonowe wymieniłem (niestety były dość drogie 300 zł sztuka, ale to oryginał DENSO), 4 świece (koszt śmieszny 70 zł) no i dolewam jej oleju co około 4000 km jeden bagnet max-min.

    Miałem inne samochody niemieckie, jak BMW E36 i tam zdecydowanie więcej się sypało i ciągle trzeba było z czymś walczyć. Toyota to jednak Toyota!

  7. Wiko pisze:

    Celica T230 to najmniej awaryjny samochód sportowy jak jest na rynku, pomijając Porsche 911. Dlaczego? Celica T230 to połączenie Avensis I/II, Corolli E11, E12, które w rankingach bezawaryjności 10-11 latków TUV, Dekra triumfują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *