Czy Polak zarabiający średnią krajową powinien jechać płatną autostradą czy jechać rowerem?

W poprzednim artykule obliczyliśmy że średnie zużycie paliwa popularnego w Polsce samochodu (segment B czy kompakt) na autostradzie przy maksymalnej dopuszczalnej prędkości to 8,25 l / 100 km. Obecnie litr benzyny kosztuje około 5,70 zł. Aktualna stawka opłat za 1 km autostrady do 0,20 zł. Pomnożone razy 100 km daje nam 20 zł na 100 km. Razem z kosztami paliwa otrzymujemy 67 zł / 100 km.

Aktualnie średnia pensja wynosi około 3700 bruto. Daje to netto 2644,38 zł. Średnia ilość dni roboczych w miesiącu to około 21. Dzieląc średnią pensję na 21 dni otrzymujemy pensję za dzień pracy około 126 zł.

Za dzień pracy przy średniej pensji: 188 km autostradą płatną

Sumarycznie wychodzi że średnio polak za dzienną pensje może przejechać autostradą 188 km.

Autostrada A4 Gliwice -> Wrocław

Jest jednak jedna autostrada, na której stawka została obniżona do 10 gr. Tą autostradą polak może przejechać 221 km.

 

A może rowerem?

Biorąc pod uwagę że przebycie 188 km zajmie polakowi autostradą 1 h i 20 minut, dojazd do pracy w dniu poprzedzającym wyjazd i powrót z niej razem 1h oraz 8 h… faktyczny czas przejazdu (uwzględniając czas potrzebny do zdobycia środków na podróż) wyniesie 10 h oraz 20 minut.

Rozmawiałem z wieloma osobami, które uprawiają kolarstwo szosowe, osoby te mówiły mi że na rowerze szosowym średnio zaawansowanemu kolarzowi jadącemu spokojnie przebycie 200 km zajmie 10 h i nie przyjedzie wyczerpany.

Być może więc branie wolnego w pracy by jechać gdzieś na rowerze i zaoszczędzić na paliwie nie jest pomysłem absurdalnym?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Czy Polak zarabiający średnią krajową powinien jechać płatną autostradą czy jechać rowerem?

  1. Tomekf pisze:

    Taaa tylko że jazda fajnym autem 140 km/h po autostradzie to czysta przyjemność a jazda rowerem to nic fajnego (pedałować tylko trzeba) a jeszcze można się bezpłodności nabawić…

  2. Romek pisze:

    Niestety wszystko prawda. W Niemczech zarobki 4 razy wyższe a autostrady bezpłatne są, do tego jakie, a u nas? Szkoda gadać. Nikogo nie stać na jazdę po autostradach, ale jednocześnie brakuje alternatywnych dróg, dlatego ludzie MUSZĄ po nich jeździć.

    • Tom pisze:

      Porównanie niesprawiedliwe. Naprawa samochodu z PL 4 razy taniej niż w DE (robocizna). Fryzjer w PL 15 zł. Niemcy 20 EURO. Zarobki jako informatyk 2000 EURO Niemcy, 6000 zł Polska… kto wyjeżdża? Głownie fizyczni, którzy tu i tak dostaną tyle samo tylko że w Niemczech Euro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *